Kilka słów o reklamach...
"Boli mnie głowa i nie mogę spać"... głowa nie dość, że boli od przeziębienia to jeszcze od głupich reklam. Np., taka reklama "Delmy", margaryny bodajże, tekst "kanapki same znikają" jest tak głupi, że ja się powoli zastanawiam czy ludzi do wymyślania reklam nie bierze się ot tak prosto z ulicy, takich całkiem przypadkowych przechodniów ?, bo jeśli tak to raczej słaby pomysł. Gdybyście posmarowali kromki chleba samą tą margaryną i podali swojej rodzince na pewno po pierwsze dziwnie by się na was patrzyli, a po drugie nałożyli by sami na to ser albo szynkę i dopiero zjedli... tak, kanapki same znikają... Zauważyliście kolejną cudowną reklamę, proszku "Vizir", o ile się nie mylę, pokazują tam dzieci beztrosko biegające w samych skarpetkach po błocie, a miało to być chyba boisko ? i dziewczynki, które wycierają niesamowicie brudne rączki, całe w ziemi o białe bluzki... Przepraszam wszystkie matki, jeśli któraś to czyta, ale czy wy też wysyłacie dzieci do przedszkoli, tak bez okazji w śnieżnobiałych bluzeczkach ? Takie to raczej pasowałyby na wyjście do rodziny z jakiejś okazji, urodzin babci czy cioci na przykład lub do kościoła czy do cerkwi. I czy wasze dzieci też tak bez większego zastanowienia wycierają ręce o wszystko co się da ? Chyba przedszkolaki bo to o nie w reklamie chodziło wiedzą w co się wyciera ręce ? Ja w przedszkolu co najwyżej wycierałam ręce o tył spodni, na tyłku, można było wtedy powiedzieć, że się gdzieś usiadło i się dobrze nie wytrzepało spodni :p Ale co tam na wszystkie brudy wystarczy "Vizir", i można nawet skarpetki zawiązać na supeł, a i tak się wypiorą i będą śnieżnobiałe, jak nowe... I jeszcze jedna reklama, która ostatnio przykuła moją uwagę... "Lubiś śniadanko" czy jakoś tak. No jeśli dzieciak zje na śniadanie coś słodkiego i to raczej niezbyt dużego i będzie miał dzięki temu energię na chociażby dwie godziny znaczy to tyle, że matka czymś tego słodkiego miśka faszeruje... Śniadanie jak to mówią to podstawa, na śniadanie je się kanapki z "Delmą", które same znikają i zapija się je colą, bo cola jest wszędzie na świecie i jest reklamowana jako super dodatek do rodzinnych posiłków. A jak ktoś się ubrudzi przy śniadaniu to niech sobie upierze zabrudzoną część garderoby "Vizirem". No chyba, że ta część garderoby jest czarna, wtedy polecam znaleźć kogoś na ulicy z "Perwollem", na pewno będzie miał go przy sobie... i jak reklama nakazuje, chętnie użyczy. Ktoś jeszcze zauważył, że reklamy teraz są robione przez idiotów, dla idiotów i rzadko jaka reklama ma sens, ale za to, że jest tak głupia, łatwiej ją zapamiętać. Idiotyzm w tym przypadku polega na tym, żeby dla przykładu sprawdzać czy "Vizir" dałby rade z upieprzonymi w błocie i ziemi skarpetkami, na dodatek zawiązanymi na supeł... Patrząc na co po niektórych, uwierzyliby, że tak się na prawdę da i że będą jak nowe.
Głosuj (0)
|
|| Negai || |
|
Jako że 26 stycznia Polska ponoć ma podpisać ACTA, my blogowicze jesteśmy zagrożeni i nasze blogi mogą zostać usunięte lub ocenzurowane - zwracam się z pytaniem do blogowiczów tego serwisu którym zależy na treści swojego bloga - czy chcesz ochronić się kopjująć swoje wpisy na dysk, jeśli tak to w jaki sposób zrobić to "hurtowo" nie ręcznie?
|
http://imagine.wjo.pl/ || data: 10:44:48 22/01/2012 ||
zalogowany || IP: zalogowany
|
|